piątek, 7 października 2011

Worker boots

Dziś był pierwszy dzień, kiedy faktycznie poczułam, że już jesień. Było bardzo zimno i wietrznie czego nienawidzę... Pociesza mnie jedynie fakt, że w jesień i zimę mogę nosić moje ulubione kolory i nikt nie mówi mi, że ubieram się szaro i ponuro.
Buty, które mam na sobie kupiłam jakiś czas temu na portalu szafa.pl. Bardzo długo szukałam tego typu butów, ale wszystkie, które znajdywałam nie podobały mi się lub miały jakieś kolosalne ceny.




sweter - second hand
spodenki - second hand 
buty - no name
rajtuzy - New Yorker
czapka - vintage
szal - Bijou Brigitte

środa, 28 września 2011

Bow

Ostatnio stwierdziłam, że powinnam zacząć stawiać na dodatki, ponieważ potrafią bardzo ożywić stylizację. Niezbyt lubię nosić biżuterię. Nie przywiązuje do niej wielkiej wagi, wiec stwierdziłam, że zacznę kupować ozdoby do włosów. Na zdjęciu mam jedną kokardkę, ale od czasu zrobienia zdjęć do tej sytlizacji kupiłam już sobie kilka nowych. Pokażę je w następnym poście. Pokażę też nowe buty.







płaszcz -Pull and Bear
sweter - hand made
spodenki - second hand
buty - allegro
szalik - H&M

środa, 21 września 2011

Comfort and Pleasure

Są takie dni kiedy nie mam ochoty ubierać się elegancko i wybieram wygodny strój. Dzisiaj mam na sobie bluzę Femi Pleasure, kupiłam ją już dawno temu, ale jakoś wcześniej nie było okazji żeby ją pokazać. Bluza oprócz ślicznych kolorów jest bardzo ciepła bo w środku ma polar. W chłodniejsze dni jest nieoceniona.






Bluza - Femi Pleasure
Spodnie - H&M
Trampki - H&M

sobota, 17 września 2011

Last days of summer

W poprzednim poście wspominałam o kupnie nowych butów, dzisiaj mam przyjemność je zaprezentować. Buty kupiłam w Bielsku-Białej w sklepie Mishka. Są to najwygodniejsze buty jakie posiadam, mimo swej wysokości. Biją na głowę nawet balerinki. Sekret ich wygody tkwi w poduszeczce wewnątrz buta - dzięki niej czuję się jakbym chodziła w papciach!





pelerynka - Riani
spodenki - second-hand
rajtuzy - Calzedonia
buty - Bianco
torebka - second-hand

wtorek, 23 sierpnia 2011

Foothills

Buty, które mam na sobie upatrzyłam sobie dawno temu. Gdy wreszcie postanowiłam je kupić to były z nimi same problemy. Nie dość ze przesyłka szła długo to gdy już je dostałam okazało się, że są o 3 rozmiary za duże. Byłam strasznie zła i stwierdziłam, że kupie nowe ale od innego sprzedawcy. Na te czekałam tylko dwa dni i w końcu dostałam właściwy rozmiar. Jestem z nich strasznie zadowolona, są bardzo wygodne. A  jutro lecę po nowe i na dniach wam je pokaże

.







kurtka - second-hand
bluzka - New Yorker
legginsy - Calzedonia
buty - allegro